To fascynujące jakich ludzi spotykamy na swojej drodze. Moich znajomych można przydzielić do wielu kategorii, z każdego rodzaju grup jakie mogą się utworzyć, no może nie wszystkich ale większości.
Jedni wpływają na nasze znacząco, inni są tylko przygodą, na chwilę, gdzie po kilku miesiącach czy latach, zapominamy ile z nimi przeżyliśmy, lub po prostu nie chcemy o tym pamiętać bo nie są tego warci.
Ostatnio w moim życiu pojawili się ludzie, bez których po prostu bym sobie nie poradziła, dają mi tyle wsparcia, tyle radości, dzięki nim stawiam kroki na przód i lepiej patrzy mi się w przyszłość. Kocham ich za to, są tacy prawdziwi i tacy naturalni. Jednak mam taką barierę, którą uważam powinni mieć wszyscy. Idąc teorią House'a (którego uwielbiam) 'wszyscy kłamią', można naprawdę uniknąć większego rozczarowania, choć z drugiej strony może troszkę przeszkadzać, ale wszystko da się wypracować.
Doszłam do wniosku, że to co przeszłam wpłynęło na moją psychikę dość mocno, wiele się nauczyłam. Czuję się silniejsza, mam bardziej sprecyzowane wymagania, zaczęłam twardo stąpać po ziemi. Gdyby nie problemy, nie poradziłabym sobie w dalszym życiu, a jak to się mówi, człowiek uczy się każdego dnia życia.
tak chce być opalona. tylko ciekawe jak mogę to zrobić, skoro nie ma słońca...Jestem za tym żeby pisać petycje!

może ktoś, coś zrobi:D
SŁOŃCE PRZYBYWAJ, JESTEM NA CIEBIE GOTOWA!
-
Zaklęte serce ❤:
-
taste of happiness:
-
taste of happiness:
Pokaż wszystkie (3) ›